Nie zawsze. Jeśli marka od początku planuje sprzedaż w kilku krajach, warto uwzględnić to już na etapie tworzenia produktu.

Poszczególne rynki mogą różnić się wymaganiami dotyczącymi składu, maksymalnych dawek, oznakowania, dozwolonych oświadczeń czy obowiązków notyfikacyjnych.

Formulacja, która bez problemu funkcjonuje w jednym kraju, może wymagać zmian przed wejściem na kolejny.

Dlatego przy planowaniu ekspansji dobrze jest wcześniej określić rynki docelowe i sprawdzić, czy możliwe jest stworzenie jednej wersji produktu dla kilku krajów.

Może to znacząco uprościć produkcję, zakupy surowców, logistykę oraz zarządzanie opakowaniami.

Im wcześniej uwzględnimy wymagania regulacyjne, tym mniejsze ryzyko kosztownych zmian po rozpoczęciu sprzedaży.

W suplementach dobra strategia wejścia na rynek powinna zaczynać się jeszcze przed finalnym zatwierdzeniem receptury.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *